shiru

Mega Creep
  • MMR

    976
  • Dołączył

  • Ostatnio

O shiru

  • Ranga
    ja tu tylko czasem castuję

Bio

  1. Zapalenie uchyłków jelita grubego

    Ten temat jest tutaj tak na serio czy to jakaś beka, której nie skumałem?? XD
  2. Shaar królem forum.dota2.pl

    Halo w co ja zostałem tutaj wmieszany i dlaczeo??? kim dzong shaar proszę o wyjaśnienie??
  3. Statek znowu na horyzoncie

    Polecam ten okręt. Non-toxic admirał. Gracz z potencjałem - niestety wybrał życie ;(
  4. o ile wiem zjebany system dobierania kapitanów jest w trakcie naprawdy by faceit. Nie jest to zależne od nas niestety, ale ludzie odpowiedzialni mają już świadomość problemu. @mr0 potwierdź czy nie kłamię xD
  5. nie wiem ja mam typa muted i czytałem tylko was - still nie było lekko xdd
  6. Zobaczyłem i od razu pomyślałem o dota2.pl Szczepień też tu pewnie nie lubicie?
  7. O chuj, ale clown fiesta XD
  8. Pożegnanie z Afryką

    Zarówno ja jak i mr0, jako koledzy jesteśmy stałym w kontakcie z chłopakami i pomagamy im w różnych sprawach, służymy radą na ile to możliwe ect. Natomiast formalnie i zawodowo nie mam z nową organizacją nic wspólnego.
  9. Pożegnanie z Afryką

    @MyMeK Akurat tak mi się złożyło, że w jednej robiłem coś zupełnie innego niż w drugiej. Tam byłem managerem, tutaj jestem tak jakby "graczem" i mam swojego managera, stąd trudno mi porównywać, nie wiem też który aspekt bardziej Cię interesuje. Na pewno muzka jest dużo bardziej ustabilizowanym produktem niż e-sport, a za tym idą z natury rzeczy większe pieniądze (zarobki managera zespołu muzycznego - nawet w polsce i nawet pół amatorskiego - z całą pewnością wynoszą więcej niż 150 euro/miesiąc). W e-sporcie dużo jest problemów związanych z wypłacaniem nagród i ogólnie $$ (wciąż jest dużo scamów, wystarczy poczytać jak wings obeszło się ze swoim teamem po TI czy wywiad z miserym i synderenem, cała dramka z secret - nawet jeżeli nie wszystko jest prawdą to jest to temat) w muzyce myślę, że gdzie indziej położony jest ciężar. Są też podobieństwa - w normalnym sporcie nie musisz uganiać się za turniejam, walczyć o invity, zgłaszać do kwalifikacji, umawiać meczy, pilnować terminarzu ect. to wszystko jest raczej odgórnie ustalone w dla danej ligi (nawet jeżeli jest to 4 liga :D). W muzyce wszystko dzieje się z dnia na dzień - wczoraj miałeś wolny maj, jutro okazuje się, że w każdy weekend jeździsz po kraju z koncertami, a na dzień przed okaże się, że połowę odwołają. Podobnie wygląda e-sport. Jak chcesz odpowiedzi na jakieś bardziej konkretne pytania to wal - postaram się doprecyzować Ogólnie podsumowując - jest równie trudno, ale trochę gdzie indziej znajduje się środek ciężkości. Podpowiem, że ani jednym ani drugim nie zajął bym się, gdybym nie miał regularnej pracy, która pozawala mi nie przejmować się za bardzo $$.
  10. Pożegnanie z Afryką

    @Deronek czy możesz mi zrobić przyjemność i wrzucić nagranie z Heikerem i pająkiem w tym temacie? W zamian oferuję moją dozgonną wdzięczność!
  11. Pożegnanie z Afryką

    Honestly - tak piszecie i to miłe, ale będzie dokładnie taka sama i dobrze to wiecie XD Zresztą ja tu jestem, tylko nic nie robię XD
  12. Pożegnanie z Afryką

    na pewno tedzik - nie ma wątpliwości xD
  13. Pożegnanie z Afryką

    Dzięki Narazie w kwietniu mamy chwilową przerwę - napewno będzie wszystko na fb
  14. Pożegnanie z Afryką

    W tym roku nie było - nawet chciałem, konsultowałem się z kilkoma osobami, nikt nie miał pomysłu na nic śmiesznego. Może za rok, jak ktoś będzie miał pomysł? Pozostaję otwarty. Who knows co będzie w styczniu 2018....
  15. Pożegnanie z Afryką

    @mr0 1. Definitywnie sam początek - moment podpisywania kontraktów.To był taki moment kiedy poczułem, że zrobiłem coś do czego dążyłem od samego początku kiedy pojawiłem się na scenie. Udało się stworzyć (oczywiście nie, że ja sam, ale chodzi o to, że byłem częścią tego wydarzenia) graczom godne warunki do tego, żeby mogli się skupić na grze. Byłem przekonany, że jeżeli będą mogli skoncentrować się na gierce to bardzo dużo osiągną. Zresztą do dzisiaj jestem pewien, że się nie myliłem - poprostu inne rzeczy przeszkodziły :) 2. Mam wpływ na wszystko tak? ATN do końca swoich dni grałoby pierwotnym rosterem (tym z sasem), a sasu byłby w 100% oddany gierce i wtedy już dawno mielibyśmy polskie ad finem na majorku. Chłopaki zamieszkaliby w gaming housie, nie tylko razem grali, ale i żyli na codzień. Napewno niezbędny jest coach - to nieprawdopodobna oszczędność czasu. To nie musi być nikt wybitny, podstawowa znajomość gry, replay'e, kartka, długopis i dużo, dużo zapału do pracy. Ale to wszystko czysta fantazja więc po co o tym pisać? XD Nie wiem czy o to Ci chodziło? Może zadaj jeszcze raz to pytanie :D 3. Ponad wszystko problemy z rosterem. Przez to nie można było skupić się na innych rzeczach. To tylko moje zdanie :) 4. To nie zależy ode mnie, a od kupujących ją Polaków więc pewnie nieprędko :D Za to Fryderyki 2018 należą do mnie - you heard it here first XDDD